czwartek, 14 lutego 2013

Truskawki w czekoladzie - na Walentynki

Piękne, słodkie i zmysłowe...
Zwieńczą każdy wieczór... 
U mnie zagrają z lampką dobrego wina...

Składniki:
- 1 opakowanie truskawek
- 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
- 1/2 tabliczki białej czekolady

Wykonanie:
Czekolady rozpuścić w kąpielach wodnych. Truskawki zanurzać w czekoladzie, dokładnie je nią pokrywając. Odkładać na pergamin. Wstawić do lodówki.
Kiedy czekolada zastygnie na truskawkach można oddać się przyjemności z ich jedzenia

Gotowe. Smacznego.


Zupa z kukurydzy - na walentynki

Coś innego, chociaż to zupa kukurydziana. Walentynki dają okazję, żeby zaskoczyć ukochaną osobę czymś wyjątkowym.
Bardzo prosta w przygotowaniu, a jednak pyszna...
Sukces gwarantuje niewielka ilość składników, czyli prostota. I ta zasada dotyczy każdego dania - im mniej, tym więcej...

Składniki: (3 porcje)
- 1 i 1/2 puszki kukurydzy konserwowej
- 1.5l bulionu drobiowego (u mnie z kostki)
- 20 dkg paprykowego salami
- 1 średnia cebula
- 3-4 łyżki śmietany 12%
- po 1 łyżeczce: pieprzu, mielonej kolendry, ostrej papryki
- sól do smaku
- olej rzepakowy

Wykonanie:
Salami pokroić w cienkie paseczki, cebulę w drobną kostkę. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju.
Zagotować bulion. Dodać do niego odsączoną kukurydzę konserwową oraz podsmażoną cebulę i salami. Doprowadzić do wrzenia. Dodać przyprawy. Gotować na małym ogniu 30 minut.
W szklance rozmieszać śmietanę z odrobiną zupy. Połączyć z resztą zupy w garnku. Gotować jeszcze 5 minut. Doprawić do smaku solą.

Gotowe. Smacznego.


niedziela, 10 lutego 2013

Karkówka...

Za oknem znowu szaro... A w domu grillowanie...
Niedzielny obiad...
Karkówka z grilla w przepysznej marynacie z pieczonym ziemniakiem i zieloną sałatą..
Poezja... 

Składniki:(dla 2 osób)
- 2 plastry karczku o grubości ok 1.5cm
- 2 ziemniaki

 Marynata do mięsa:
- 2 łyżeczki majeranku
- 1 łyżka wegety
- 1 łyżeczka mielonego pieprzu
- 1 łyżeczka mielonej ostrej papryki
- 1/2 łyżeczki papryczki jalapeno (u mnie suszona)
- 1/2 główki cebuli posiekanej w drobną kostkę
- 3 ząbki czosnku drobno posiekanego
- 5-6 łyżek oleju rzepakowego

Wykonanie:
Mięso umyć przełożyć do miski. Dodać przyprawy, cebulę, czosnek oraz olej. Dokładnie wymieszać. Wstawić do lodówki na minimum 3h. Polecam pozostawienie mięsa na całą noc.
Ziemniaki umyć, włożyć do garnka i zalać zimną wodą. Gotować ok.20minut. Następnie odcedzić, zawinąć w folię aluminiową. Piec w piekarniku kolejne 15-20minut w temperaturze 200°C.
W międzyczasie rozgrzać grill i ułożyć na nim zamarynowane mięso. Grillować ok.10-12 minut, aż w środku będzie miękkie.

Ziemniaki wyjąć z piekarnika, odwinąć z foli. Z wierzchu posypać solą oraz położyć odrobinę masła.

Wszystkie składniki ułożyć na talerzu. Podawać z ulubioną sałatką.

Gotowe. Smacznego.


sobota, 9 lutego 2013

Czekolada & Bita śmietana... Babeczka z czekolady

Jedno z najfajniejszych smakowo połączeń, jakie można sobie wymarzyć... Gorzka czekolada, waniliowa bita śmietana i mięta... 
Przepyszne, przepyszne... I jakież proste i tanie....

Składniki: (10 babeczek)
- 1 i 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
- 150 ml śmietany 30%
- 1 łyżka cukru pudru
- ziarenka z 1/2 laski wanilii

Wykonanie:
Czekoladę rozpuszczamy z kąpieli wodnej.
Do robienia babeczek używamy papierowych papilotów do muffinek. 
Wnętrze każdego z papilotów, przy użyciu pędzelka, dokładnie pokrywamy cieniutką warstwą roztopionej czekolady. Następnie wstawiamy je do lodówki i czekamy, aż czekolada zastygnie. Czynność powtarzamy 4-5 razy, do uzyskania dość grubej warstwy czekolady.
Kiedy ostatnia warstwa dobrze się zetnie delikatnie zdejmujemy papiloty. Babeczki zostawiamy w lodówce.

Do miseczki przelewamy śmietanę i dodajemy do niej ziarenka wanilii oraz cukier puder. Ubijamy.

Do babeczek wkładamy po łyżce bitej śmietany. Ozdabiamy listkami mięty.

Gotowe. Smacznego.


piątek, 8 lutego 2013

Co z tego będzie?? Zapowiedź jutra...

Tworzę... Kombinuję... Cieszę się wolnością posesyjną... 
Co to może być?? I z czego jest??
Jak ktoś ma pomysł niech pisze w komentarzu jeśli zechce...
Jutro pokażę... I podam przepis...


wtorek, 5 lutego 2013

Spaghetti z pieczarkami i porem

Obiad... A raczej obiado-kolacja...
Niemal identyczne robił jeden z bardzo znanych i cenionych światowych szefów kuchni... 
I tak nawiasem mówiąc według mnie jest najlepszy... I bardzo inspiruje...
Z tego właśnie względu dzisiejsze danie...
Smak mnie zaskoczył... Było pysznie...

Składniki: (na 2 porcje)
- 10 małych pieczarek
-  białej części pora (ja dałam 1/2 bo był duży)
- 150 ml bulionu drobiowego lub warzywnego
- 3-4 łyżki śmietany 12%
- niecałe pół opakowania makaronu spaghetti.
- olej rzepakowy
- sól i pieprz do smaku
- 1 łyżeczka posiekanej świeżej natki pietruszki.

Wykonanie:
Ugotować makaron al dente w dobrze osolonej wodzie, odcedzić i zostawić na sicie.
Pieczarki obrać i pokroić w plasterki. Por umyć i pokroić w piórka.
Na patelni rozgrzać olej. Podsmażyć pieczarki i por. Dodać bulion i zredukować objętość o 1/3. Następnie dodać śmietanę i dobrze wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Do sosu przełożć makaron. Gotować 2-3 min.
Ułożyć na talerzu. Wierzch ozdobić natką pietruszki.

Gotowe. Smacznego.


piątek, 1 lutego 2013

Zupa buraczkowa

Za oknem pada deszcz już drugi dzień... Szaro i ponuro w koło...
W białej miseczce na moim stole czerwieni się wspaniała zupa z buraków...
Może dla kogoś będzie to barszcz czerwony... Chociaż w gruncie rzeczy nim nie jest...

Składniki: (dla 4 osób)
- 2 średnie buraki
- 6 średnich ziemniaków
- 2l wody
- barszcz biały w butelce
- 20 dkg boczku wędzonego
- 3 łyżki śmietany 24%
- 1 łyżka mąki
- kostka rosołowa drobiowa
- sól i pieprz do smaku

Wykonanie:
Ziemniaki i buraki obrać. Ziemniaki pokroić w średnią kostkę, buraki w plasterki. Przełożyć do garnka, zalać wodą. Gotować do miękkości. Dodać kostkę rosołową. Pod koniec gotowania wlać barszcz biały (ilość zależy od indywidualnych upodobań - im więcej barszczu tym zupa będzie kwaśniejsza). W szklance rozmieszać śmietanę i mąkę z niewielką ilością zupy. Wlać do garnka. Gotować 3-5 minut. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Boczek pokroić w drobną kostkę. Wysmażyć na chrupiące skwarki.

Do talerzy wlać zupę. Wierzch dekorować skwarkami.

Gotowe. Smacznego.

UWAGA!! W moim rodzinnym domu tą zupę jada się z chlebem.